Filed under: Piła !
“Piłkarz z innego świata!” – napisał o Ireneuszu Jeleniu po meczu Auxerre z Paris Saint Germain francuski dziennik “L’Equipe”. Skoro nawet to bardzo szanowane sportowe medium tak chwali Polaka, to czemu gra on w przeciętnym klubie i nie jest uważany za czołowego napastnika Europy? – Jest ofiarą polskiej, beznadziejnej szkoły – uważa menedżer piłkarski Tadeusz Fogiel.
- Wyjechał za późno, właściwie w ostatniej chwili. Jest notorycznie kontuzjowany, co nie świadczy o dobrej opiece medycznej, jaką miał wcześniej. I dokonuje cudów, naprawdę zasługuje na pochwały, ale jego miejsce jest na szczycie – uważa Fogiel.
- Jego trener Jean Fernandez wychował w Metz Francka Ribery’ego. Jest w Bayernie, biją się o niego Real z Barceloną, a cena 50 milionów euro nie wydaje się przesadzona. W Le Mans wybił się niedawno Grafite, który zapewni Wolfsburgowi tytuł mistrza Niemiec. Jego cena to 30 milionów. No, ale weźmy kolegów Irka z Auxerre. Kahlenberg idzie do Schalke za 8-9 milionów, niewiele niżej ceniony jest Pedretti. A Polak? No cóż, on żadnych wielkich ofert nie ma. Choć zasługuje – mówi działający we Francji menedżer.
WP.PL/Polska The Times
Do ostatecznej decyzji UEFA pozostało jeszcze tylko pół roku, a sytuacja w ukraińskich miastach nie jest ciekawa. Ze stadionami nasi sąsiedzi powinni zdążyć, ale z drogami, hotelami i rozwiązaniami komunikacyjnymi będzie już znacznie trudniej. Potrzeba ogromnej kasy i szybkich działań. A czasu mało.
W samym tylko Kijowie na inwestycje potrzeba wielkiego zastrzyku pieniędzy. Uruchomienie szybkiej kolei miejskiej ma kosztować 566 milionów złotych. Budowę kolei łączącą ukraińską stolicę z portem lotniczym w Boryspolu japońska firma ITOCHU Corporation ocenia na 280 milionów dolarów. Port w oddalonym o 30 kilometrów od Kijowa mieście trzeba też rozbudować, na co Ukraińcy wzięli już 170 milionów dolarów pożyczki z Japońskiego Banku Współpracy Międzynarodowej – informuje “Gazeta Prawna”.
Niepokój budzi słaba baza hotelowa. Miejsc w hotelach pięcio- i czterogwiazdkowych jest kilkakrotnie mniej, niż wymaga UEFA.
W pozostałych miastach sytuacja przedstawia się podobnie. Z budową stadionów nie ma większych problemów. Zaś stan przygotowań lotnisk, dróg i hoteli nie napawa optymizmem. I tak w Doniecku nie udał się kolejny konkurs na wyłonienie inwestora, który dokonałby przebudowy lotniska. Baza hotelowa również nie spełnia wymogów UEFA. W całym obwodzie donieckim funkcjonują jedynie 52 hotele.
Duże kłopoty finansowe pojawiły się we Lwowie. Wciąż nie znaleziono inwestora, który wyłożyłby pieniądze na wybudowanie stadionu i towarzyszących mu obiektów. Aktualnie pieniądze na inwestycję płyną z dziurawego budżetu miasta. Z tego powodu władze Lwowa chcą wyemitować pięcioletnie obligacje komunalne o wartości 300 milionów hrywien.
Stadion to nie jeden problem Lwowa. Modernizacji wymaga przestarzała infrastruktura lotnicza, ale i w tym przypadku brakuje inwestora. Kolejną bolączką jest infrastruktura kolejowa. Do 2012 roku ma powstać 85-kilometrowy odcinek kolei normalnotorowej łączący miasto z Polską. Koszt inwestycji sięga 500 milionów euro i wątpliwe wydaje się znalezienie pieniędzy na realizację projektu w terminie.
W ostatnim z miast – Charkowie sytuacja przedstawia się tak jak w pozostałych ukraińskich miastach. Pod koniec roku zakończy się modernizacja stadionu Metallista. Zaś w czerwcu ma ruszyć przebudowa portu lotniczego szacowana na 242 miliony hrywien.
Kłopoty Ukrainy zostały dostrzeżona przez UEFA. Podczas ogłoszenia decyzji o tym, kto zorganizuje Euro 2012, Michel Platini postawił naszym sąsiadom ultimatum. Jeśli do 30 listopada Ukraina nie nadrobi zaległości w przygotowaniach, to turniej zorganizują tylko dwa miasta – w tym na pewno Kijów.
Gazeta Prawna/WP.PL
Filed under: Piła !
Od sezonu 1971-72 przez 38 lat europejskie drużyny rywalizowały o Puchar UEFA, który od przyszłego sezonu zostanie zastąpiony przez Ligę Europejską; jej zasadniczą fazę stanowić będzie rywalizacja w grupach 48 zespołów.Areną ostatniego w historii finału Pucharu UEFA będzie stadion Sukru Saracoglu w Stambule. Może on pomieścić 53 586 widzów; na co dzień korzysta z niego drużyna Fenerbahce.
Na liście triumfatorów Pucharu Miast Targowych i UEFA znajdują się 32 kluby, a w środę przybędzie kolejny. Szachtar po raz pierwszy w historii dotarł do tego szczebla międzynarodowej rywalizacji natomiast Werder w 1992 roku zwyciężył w nieistniejącym już Pucharze Zdobywców Pucharów.
Oba kluby mają w dorobku po cztery tytuły mistrza kraju. Szachtar dodatkowo cztery razy zdobył Puchar Związku Radzieckiego i sześciokrotnie Puchar Ukrainy, a bremeńczycy pięciokrotnie triumfowali w Pucharze Niemiec.
Europejskie puchary mają w dorobku szkoleniowcy obu zespołów, jednak w różnych rolach. Rumuński szkoleniowiec Szachtara Mircea Lucescu dziewięć lat temu prowadząc Galatasaray Stambuł zdobył Superpuchar Europy, a Thomas Schaaf z Werderu przez 56 minut wystąpił jako piłkarz w finale PZP w 1992 roku.
Mariusz Lewandowski z Szachtara ma szansę zostać czwartym po Andrzeju Buncolu (Bayer Leverkusen, 1988), Tomaszu Rząsie i Euzebiuszu Smolarku (obaj Feyenoord Rotterdam, 2002) polskim zdobywcą Pucharu UEFA.
Triumfem w europejskich pucharach mogą się ponadto pochwalić Zbigniew Boniek (Juventus Turyn, PZP w 1984 roku, Puchar Europy w 1985 roku), Józef Młynarczyk (FC Porto, PE w 1987 roku), Jerzy Dudek (Liverpool FC, PE w 2005 roku) oraz Tomasz Kuszczak (Manchester Utd., PE w 2008 roku).
Lewandowski ma spore szanse na występ w podstawowym składzie, gdyż z powodu żółtych kartek Lucescu nie będzie mógł skorzystać z czeskiego pomocnika Tomasa Huebschmana.
Znacznie większe zmartwienia ma trener Werderu. Za kartki muszą pauzować brazylijski pomocnik Diego oraz portugalski napastnik Hugo Almeida. Zabraknie również kontuzjowanego stopera niemieckiej reprezentacji Pera Mertesackera; niepewny jest występ kapitana zespołu Franka Baumanna. Na zdrowie narzekają również Peruwiańczyk Claudio Pizarro i Szwed Markus Rosenberg. Obaj nie zagrali w ostatnim spotkaniu ligowym.
“Jesteśmy pełni wiary, że możemy sięgnąć po Puchar UEFA. Jeżeli będziemy potrafili zagrać na swoim normalnym poziomie, to stać nas na zwycięstwo” – przyznał trener Szachtara Mircea Lucescu.
“Wykonaliśmy wielką pracę, a za nami trudna droga do finału. Dla słabych nie ma miejsca w finale, więc nie musimy nikogo przekonywać o swojej wartości. Zasłużyliśmy na to, by zagrać w Stambule. Taka szansa na wielki sukces może się prędko nie powtórzyć” – powiedział bramkarz ukraińskiej ekipy Andrij Piatow.
“Gdyby mógł zagrać Diego nasze szanse byłyby znacznie większe” – zaznaczył trener Werderu Thomas Schaaf, ale brazylijski piłkarz nie podzielił opinii swojego szkoleniowca.
“Nawet beze mnie Werder jest wystarczająco silnym zespołem, by w Stambule wygrać” – dodał Diego.
Obie drużyny trafiły do Pucharu UEFA przez Ligę Mistrzów, z której odpadły zajmując trzecie pozycje w swoich grupach. Szachtar w drodze do finału wyeliminował kolejno Tottenham Hotspur, CSKA Moskwa, Olympique Marsylia i Dynamo Kijów, a Werder uporał się z AC Milan, AS St. Etienne, Udinese Calcio i Hamburgerem SV.
Sędzią głównym finału będzie 45-letni Hiszpan Luis Medina Cantalejo, który tym spotkaniem zakończy międzynarodową karierę.